Hejnał wszyscy zaśpiewajmy,
Cześć i chwałę Panu dajmy,
Nabożnie k`Niemu wołajmy.
Mocny Boże z wysokości,
Ty światłem swej wszechmocności
Rozpędź piekielne ciemności.
Jużci ona noc minęła,
Co wszystek świat ucisnęła,
A początek z grzechu wzięła.
Na to Boży Syn jedyny,
By ciemności zniósł i winy,
W żywot wstąpił świętej Panny.
Temu Bóg dał w nas opiekę,
By czartowską zniósł z nas rękę
I piekielną odjął mękę.
Ten łaskawie nas przyjmuje,
Z wiecznych ciemności wyjmuje,
Światłość zbawienną gotuje.
Tylko nam ta noc zostanie,
Co jest na odpoczywanie,
A odnawia pracowanie.
Lecz i prace i wsze sprawy
Da szczęśliwie Bóg łaskawy
Byle Bogu był człek prawy.
Boże, prawdziwa światłości
Ty świeć nasze ciemności
Wiodąc do swojej jasności.
Daj nam szczęśliwe powstanie
Twojej łaski pożegnanie
A dobroci wysławienie.
Boże wiecznej wszechmocności
Broń od złości i przykrości
Nagłej wiecznej śmiertelności.
Ty, któryś jest dobrotliwy
Odmień swój gniew sprawiedliwy
A racz nam być miłościwy.
Amen, amen, raczysz to dać
Byśmy się tam mogli ostać
Na wieki z Tobą królować.